3 KURKI i WYRZUTKI
> >> >>
> >> >> Po nocy źle przespanej
> >> >> budziły się kurki rano
> >> >>
> >> >> piórka poprzewracane
> >> >> główki poobijane
> >> >>
> >> >> nóżki nie dawały rady
> >> >> stawać we własne ślady
> >> >>
> >> >> mama łamała piórka
> >> >> która to moja córka
> >> >>
> >> >> uciekać chciała z podwórka
> >> >> że aż jęczała furtka?
> >> >>
> >> >> Mamo, my wszystkie trzy
> >> >> poniosły nas te sny
> >> >>
> >> >> że mamy już tyle latek
> >> >> a nie jest znany nam światek
> >> >>
> >> >> a mama na to znów
> >> >> mówiłam, mówię jak do krów
> >> >>
> >> >> a z was urocze kurki
> >> >> ale nie jak me córki
> >> >>
> >> >> kto was namówił do złego
> >> >> podajcie mi imię jego
> >> >>
> >> >> mamo my właśnie same
> >> >> udawałyśmy damę
> >> >>
> >> >> co pali papierosa
> >> >> i patrzy się z ukosa
> >> >>
> >> >> i pije słodkie drinki
> >> >> zupełnie bez przyczynki
> >> >>
> >> >> ach, załamała piórka
> >> >> sercowa mama-kurka
> >> >>
> >> >> a kurki słabe wielce
> >> >> na ślicznej kołderce
> >> >>
> >> >> leżały z kompresami
> >> >> na kurkowych piórkach
> >> >>
> >> >> aż słodka Blandzia stała się płaczek
> >> >> i na robaczka przeszedł jej smaczek
> >> >>
> >> >> i Rudzia kurka co brudzia piła
> >> >> czuje że trochę jednak zbłądziła
> >> >>
> >> >> nawet Czarnulka schowała dziub
> >> >> bo w główce tylko łup, łup...łup, łup!
> >> >>
> >> >> odzywa się jak głuchy pień
> >> >> wczorajszy dzień
> >> >>
> >> >> gdy boli główka - żadna wymówka
> >> >> nie daje główka żadnego słówka
> >> >>
> >> >> mama znów wpada w żałosny ton
> >> >> a one mają maleńki zgon
> >> >>
> >> >> zbolałe główki, jakby makówki
> >> >> szum zawierają nawet żarówki
> >> >>
> >> >> leżą 3 kurki opadłe z sił
> >> >> dużo za dużo straciły sił
> >> >>
> >> >> a mama kurka wciąż im marudzi
> >> >> tego nie wolno, mówiłam Rudzi
> >> >>
> >> >> ona najstarsza jest moja kurka
> >> >> ale co teraz z niej jest za córka
> >> >>
> >> >> także ta średnia, Czarny środek,
> >> >> co z nią się stało, co za wyrodek?
> >> >>
> >> >> A słodka mała, Blondzia maleńka
> >> >> już jest dla świata stracona wszelka?
> >> >>
> >> >> Mama narzeka, płacze i łka
> >> >> aż rzecze Rudzia do mamy tak
> >> >>
> >> >> bolą nasz oczka, bolą i uszka
> >> >> bolą kołderki, boli poduszka
> >> >>
> >> >> bolą pazurki, i bolą dziubki
> >> >> ale nie szukam takiej wymówki
> >> >>
> >> >> mamo kochana, gadasz od rana
> >> >> że to przygoda niespodziewana
> >> >>
> >> >> że Twoje córki kurki niedbałe
> >> >> zbłądziły wielce, nie są wspaniałe
> >> >>
> >> >> ale pamiętaj najdroższa mamo
> >> >> przecież Ty miałaś pewnie tak samo
> >> >>
> >> >> kiedy zakazów jest wielka chmara
> >> >> każdy się obejść je bardzo stara
> >> >>
> >> >> pozwól nam rosnąć i liczyć piórka
> >> >> czasem opuścić teren podwórka
> >> >>
> >> >> zobaczyć kawał wielkiego świata
> >> >> i wiedzieć jaka jest własna chata
> >> >>
> >> >> chciała coś dodać jeszcze z przemowy
> >> >> ale ją dopadł nowy ból głowy
kurki dwie młodsze też zamiar miały
lecz przy mętliku głów pozostały
bo powiedziały już co wiedziały
i w łóżku dzień już spędzały cały
niech się nie martwi więcej ich mama
to mądre kurki, jak ona sama!
poniedziałek, 25 marca 2013
sobota, 23 marca 2013
1.
CZEMU SIĘ NIE UMIESZ CIESZYĆ Z DNIA CO TRWA
CZEMU PRZESZŁOŚĆ JEST WAŻNIEJSZA NIŹLI PRZYSZŁOŚĆ
CZEMU NIE JEST WAŻNE ŻE TU TY I ŻE TU JA
CZEMU NOSISZ W SOBIE ŻAL ŻE COŚ NIE WYSZŁO
dzień za dniem się spełnia nasza sprawa
dzień po dniu się kroi nowe (trudne, piękne?)
dzban nasz codzienności nosi wodę
a że czasem ucho słabnie, czasem pęknie
2,
Mamy w sobie moc i siłę
mamy w sobie bliskość i piękno
mamy w sobie doskonałość
mamy w sobie siebie nawzajem
CZEMU SIĘ NIE UMIESZ CIESZYĆ Z DNIA CO TRWA
CZEMU PRZESZŁOŚĆ JEST WAŻNIEJSZA NIŹLI PRZYSZŁOŚĆ
CZEMU NIE JEST WAŻNE ŻE TU TY I ŻE TU JA
CZEMU NOSISZ W SOBIE ŻAL ŻE COŚ NIE WYSZŁO
dzień za dniem się spełnia nasza sprawa
dzień po dniu się kroi nowe (trudne, piękne?)
dzban nasz codzienności nosi wodę
a że czasem ucho słabnie, czasem pęknie
2,
Mamy w sobie moc i siłę
mamy w sobie bliskość i piękno
mamy w sobie doskonałość
mamy w sobie siebie nawzajem
czwartek, 21 marca 2013
piątek, 8 marca 2013
Są kobiety co z biodra walą jak kowboje
Są i takie co lekkim idą w życie krokiem
Inne biorą swe życie dość ostrym przebojem
A co któraś ustawia się tyłem lub bokiem
Statystycznie rzecz biorąc trafić można każdą
W tej życiowej gonitwie o szczęście i sławę
Ale tu szepnę myśl swą może za odważną
"Kobietę bierz poważnie a nie jak zabawę!"
Powaga nie oznacza smutku i boleści
Powaga to lekkość serca i spokój sumienia
Kobieta to ocean pełen różnych wieści
Kobieta w dobrych rękach przepięknie się zmienia!
Są i takie co lekkim idą w życie krokiem
Inne biorą swe życie dość ostrym przebojem
A co któraś ustawia się tyłem lub bokiem
Statystycznie rzecz biorąc trafić można każdą
W tej życiowej gonitwie o szczęście i sławę
Ale tu szepnę myśl swą może za odważną
"Kobietę bierz poważnie a nie jak zabawę!"
Powaga nie oznacza smutku i boleści
Powaga to lekkość serca i spokój sumienia
Kobieta to ocean pełen różnych wieści
Kobieta w dobrych rękach przepięknie się zmienia!
Kobiecie niejednej winien jestem wdzięczność
te poławiaczki pereł w żmudnej codzienności
te zdobywczynie złotego runa każdego wieczora
nocnym spacerem myśli oglądam ich twarze
I te radosne, niosące pogodę
złotymi zgłoskami zapisane na tablicy dnia
być powinny bo ziemia nie byłaby taka
bez promieni jakimi błyskają ich oczy
Z papierosem i dobrym drinkiem
wieczorem zamykają czas zwyczajny i biorą się za noc
Wiem, że rządzą światem i to się podoba
Dziś jestem niewolnikiem a jutro zdobywcą!
te poławiaczki pereł w żmudnej codzienności
te zdobywczynie złotego runa każdego wieczora
nocnym spacerem myśli oglądam ich twarze
I te radosne, niosące pogodę
złotymi zgłoskami zapisane na tablicy dnia
być powinny bo ziemia nie byłaby taka
bez promieni jakimi błyskają ich oczy
Z papierosem i dobrym drinkiem
wieczorem zamykają czas zwyczajny i biorą się za noc
Wiem, że rządzą światem i to się podoba
Dziś jestem niewolnikiem a jutro zdobywcą!
Subskrybuj:
Posty (Atom)